Nowa moda ! Oszczędzanie ! Coraz więcej wokół nas reklam, akcji, próśb i nakazów, abyśmy szanowali... Wszystko ! Od pieniędzy i gum do żucia, po worki na śmieci. Zauważyliście dlaczego tak się dzieje? Ja nie. Może troszeczkę.
Śnieg nadal pada w okresie kalendarzowej zimy, a słońce robi za lampę halogenową zamieniającą kolor naszej skóry w ten przypominający drewno hebanowe.
Że podniesie się poziom wód? Nie ma sytuacji bez wyjścia. Zapewne każdy z was marzy o przebywaniu na wyspie, gdzie dom zbudowany jest ze strzechy, a ludzie zjadają się nawzajem, bo zwierzęta zostały obrane ze swoich futerek, gdyż jest popyt na kobiece futra. No dobrze, może myślicie o egzotycznej wyspie z kelnerkami mówiącymi łamaną angielszczyzną i pijanymi Niemcami na emeryturze. Ale na pewno jest to wyspa, która jak każda wyspa ma to do siebie, że z każdej strony jest otoczona wodą. Więc gdy Morze Bałtyckie zaleje Polskę, nasz prestiż znacznie wzrośnie. Będzie możliwośc wybudowania elektrowni wodnych, które są dużo wydajniejsze od węglowych. Same plusy.
Że nie będzie śniegu? Weźmy przykład z Dubaju i wybudujmy sobie sztuczny stok w hali. Na ścianach znajdą się fototapety, z głośników poleci soczysty pop, a w barze podawac będą piwo i bratwursty. Jak w Alpach. Mnie pasuje.
Stopnieją lodowce, ale dzięki temu poszukiwacze skarbów w morskich otchłaniach znajdą nową zabawę. Może odkryją nowe dowody życia Chrystusa? Albo tego, że Sheakspeare był homoseksualistą? Dla takich informacji z chęcią wydycham więcej dwutlenku węgla.
Oszczędzajmy pieniądze. Światowy kryzys gospodarczy kończy się, więc znów zaczynamy szalec. Nikt nie pomyślał o zmniejszeniu swoich wydatków, bo nawet nie zauważył osłabienia w gospodarce. Chyba nie moglibyście zrezgnowac z ulubionych słodyczy, kina, ciuchów i wakacji, na rzecz siedzenia przy świecach na krześle, które nadaje się do recyclingu, mając na sobie sweter z naturalnej wełny i jedząc chleb, z pomidorem wyhodowanym w waszym ogródku, bez użycia nawozów. I to wszystko dla grupy otyłych Amerykanów, którzy pod wpływem narkotyków wzięli za duże kredyty, a potem nie mogli ich spłacic. To chore ! Ceny aut luksusowych mocno spadły - to jeden z wielu, i wystarczający argument przeciw bojaźni przed kryzysem.
Skoro o autach mowa. Nastaje czas, gdy kolejne wielkie marki umierają, ich duch umiera. Pierwsze poległo moje ukochane Porsche, wprowadzając na rynek model Cayenne z silnikiem Diesla... Ponieważ duszący się swoimi krawatami inżynierowie chcieli jeszcze bardziej przypodobac się Greenpeace'owi, zaprojektowali Cayenne'a z silnikiem hybrydowym... Uczcijmy to minutą ciszy.
Porsche z kupą takiego ścierwa pod maską to jak Megan Fox bez biustu i z krzywymi zębami. Na to nie da się patrzec ! Niedawno czytałem, że Ferrari również projektuje swoją hybrydę. Dzieje się tak również w szeregach Bentley'a - arystokraty wśród wieśniaków. Takie rozwiązania są dobre dla modnisiów, którzy lansują się na głównej alei w Cannes. Oszczędne silniki pozwolą im nie tankowac swojego cacka codziennie, dzięki czemu dłużej pojeżdzą między najdroższymi hotelami i afrykańskimi palmami.
Jest jeszcze jedna kwestia, do której wdarła się tendencja oszczędności. W krajach wysokorozwiniętych przyrost naturalny jest bliski zeru, bądź ujemny. Już wiecie? Tak ! Oszczędzamy na dzieciach. Nie wiem czy na dzieci, bo z tego co widzę każdy bobas rodzi się z komórką, w wieku 4 lat obsługuje aparat, a tata kupuje synkowi samochód, aby od razu po otrzymaniu prawa jazdy wpadł na drzewo. Ludzie starają się o własny rozwój, o sukcesy zawodowe, nie myślą o latorośli. Dodatkowo w Polsce otrzymujemy 1000 zł becikowego, za co kupic można najwyżej pieluchy i dwa opakowania Bebiko. Niestety żyjemy w Europie, nie w środkowej Afryce, więc taka pomoc prawie w ogóle się nie sprawdza. Pracujcie nad dziecmi ! Kto będzie harował na wasze emerytury? Chcę życ w świecie naturalnie poczętych istot, nie wśród chemicznych produktów in-vitro, klonowania itd. itp. Nie chcę mówic, że przeszkadza mi to, ale nadmiar też jest niezdrowy. Poza tym jak będą czuły się dzieci urodzone poprzez nowoczesne, sztuczne metody? To będzie dla nich szok. Mnie ciężko byłoby pogodzic się z taką historią.
Nie oszczędzajmy, cieszmy się życiem ! Oszczędnośc to krótka droga do wymarcia ludzkości. Mniej jemy, zużywamy mniej energii elektrycznej - żyjemy w zimnie, ciemności i niedoborze witamin. Kupujemy tańsze mieszkania, tańsze znaczy mniejsze, w których się dusimy. Kupujemy mniej książek i gazet - przestajemy się rozwijac. Jest multum skutków oszczędzania, prowadzących do zagłady. Chyba nie chcecie umrzec wiedząc, że jesteście ostanim ogniwem waszej rodziny, a na dole w garażu stoi hybrydowe superauto szpecące wizerunek wyjątkowej marki.
Takie życie to nie jest życie ! To męczarnia !
środa, 30 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przesadzasz - oszczędzanie zasobów jest zdecydowanie lepsze niż niegospodarność. Moim zdaniem za dużo tu marudzisz. Zamiast krytykować wszystko spróbuj zmienić świat na lepszy. Jeśli chodzi o elektrownie to nie wiedziałem, że którykolwiek typ elektrowni wodnej przewyższa wydajnością cieplne.
OdpowiedzUsuń